Gotowość i (u)gotowanie, part two.

02.jpg

Jedną z najtrudniejszych do wypowiedzenia (szybko!) kwestii na planie „Halo Hans!” jest zbitek słów „Herr Sturmbannfuhrer Hermann Brudner i Obersturmfuhrer Hilda Klopss”, szczególnie gdy ta kwestia znajduje się w dłuższym zdaniu. Wydaje się, że nie? Że to proste słowa? To spróbujcie to powiedzieć w 3 sekundy, 10 razy pod rząd. Bez zająknięcia… A teraz dla porównania standardowy „stół z powyłamywanymi nogami.” No i? :-)

01.jpg

Wypowiedzieć te stopnie wojskowe po polsku byłoby znacznie łatwiej – major Hermann Brudner i porucznik Hilda Klopss. Ale na planie mówi się jak należy i zdarza się, że te wyrazy sprawiają aktorom kłopot, a aktorzy przekręcają je na różne sposoby - albo zamieniają stopnie – porucznika przypisując Brudnerowi, a majora Hildzie, albo zjadają „stur” ze stopnia Hildy, albo „zafiksowują” się na tych wyrazach i mówią – „szturNbaRnfirer”, szturBaMfirer” „szturmbaRMfihrer” i wreszcie „szturNMbarNMfihrer…

Nas to wcale a wcale nie dziwi. Każdy by sobie połamał na tych niemieckich stopniach wojskowych język. I zdarza się to także, tak wytrawnym i doświadczonym, jak grający w serialu „Halo Hans!” aktorom.

Nie ma komentarzy »

Wątek RSS dla komentarzy do tego wpisu.

Dodaj komentarz