Gotowość i (u)gotowanie, part one

Są takie chwile na planie w Ursusie, kiedy aktorzy wybuchają śmiechem i nie są w stanie kręcić sceny dalej. W żargonie mówi się, że są „ugotowani”.
Scena w knajpie „Paradis”. Poranek. Przy stoliku siedzi Klopss i je… jajecznicę. Po chwili dołącza do niego Radosny (Jacek Kawalec). Z szybkością kbks-u zaczyna wyrzucać z siebie tekst, ale po 4 zdaniu, lekko zdezorientowany i zdziwiony wpatruje się na krztuszącego się i usiłującego stłumić śmiech Bartka.
Przerywa monolog i pytającym wzrokiem patrzy na Klopssa. „Stary przepraszam cie, ale, ale… masz wąsy przyklejone odwrotnie i, i… przepraszam, ale… nie, nie mogę” – mówi Bartek trzęsąc się ze śmiechu.

Scena w toalecie – Klopss i Jabłuszenko omawiają plan uwolnienia łączniczki o pseudonimie „Modelka”. Jabłuszenko konspiracyjnym szeptem mówi do Klopssa: „uwolnić łączniczkę o pseudonimie DEmolka”.
Ta sama toaleta. 5 minut później. Bartek i Czarek przestali się śmiać, są gotowi do grania. Jabłuszenko poważnym tonem gani Klopssa – „gdzieś tam, w zakamarkach gmachu SS…, nasza dzielna wywa, wydia, wyjawio, cholera no. Wy-wia-do-wczy-ni. No.
Scena w toalecie (tej samej, scena też ta sama) - Klopss wreszcie kończy swoja kwestię - wychodząc rzuca do Jabłuszenki - „OK.”. Po chwili sam się reflektuje i mówi – kurcze, co ja gadam, jak aliant jakiś…
Ciąg dalszy nastąpi… (niebawem)

komentarzy: 2 »

Wątek RSS dla komentarzy do tego wpisu.

  1. oglądałam pierwsze 2 odcinki i muszę przyznać, że są zabójcze!!!:) Uwielbiam ten serial i mam nadzięję, że odcinków będzie więcej!!! Role są świetnie obsadzone!!!

    Komentarz autor klaudia — 9 grudzień 2007 #

  2. BRAWO!!!Czekam na ciąg dalszy.

    Komentarz autor ola — 10 grudzień 2007 #

Dodaj komentarz