Odc. 6 “Cyganka prawdę ci powie”

hh6_1.jpg

W barze Adolfa Kaputa pojawia się Cyganka. Wprawdzie Cyganie odsyłani są natychmiast do obozów, ale jak wysłać do obozu kogoś, kto przepowiada przyszłość stałym bywalcom baru?

czytaj dalej


Gotowość i (u)gotowanie, part two.

02.jpg

Jedną z najtrudniejszych do wypowiedzenia (szybko!) kwestii na planie „Halo Hans!” jest zbitek słów „Herr Sturmbannfuhrer Hermann Brudner i Obersturmfuhrer Hilda Klopss”, szczególnie gdy ta kwestia znajduje się w dłuższym zdaniu. Wydaje się, że nie? Że to proste słowa? To spróbujcie to powiedzieć w 3 sekundy, 10 razy pod rząd. Bez zająknięcia… A teraz dla porównania standardowy „stół z powyłamywanymi nogami.” No i? :-)

czytaj dalej


Coś w rodzaju limeryka dla Wojciecha Adamczyka

Gdy niedziela znika za płotem,
Mistrz Wojciech układa w głowie obrazki z polotem.
Jak ustawić ma kamery, by nie fruwały cholery
A kiedy serialu plan ogarnie myślami,
Idzie spać, bynajmniej nie z kurami
Lecz gdy kur zapieje złoty, zwleka się do roboty.
Do Ursusa srebrna bryka wiezie Wojciecha Adamczyka
Rześki, ochoczy i żwawy opuszcza granice Warszawy.
Na plan Hansa wkracza w pląsach,
Pomimo wczesnej godziny, nikt się na niego nie dąsa.
A gdy przycupnie już przed monitorem
Nie wygląda jakby stać się miał potworem
(Ani uzurpatorem).
I choć zdzielił tortem bohaterkę na planie,
Nawet Hilda Klopss wie, że nie jest tyranem
A pewien pan, będąc jego fanem
Twierdzi, że bez skazy jest tytanem.
Arystofanesa odróżnia od Arystotelesa
I wie, że imię żeńskie to na przykład Teresa.
Pamięć apriorycznie ma wyjątkową,
Absolutnie nie jałową.
*
Wiec niech nam żyje 100 lat
Swą boskość niosąc przez świat.
Tego właśnie Mu życzymy,
Bo są Jego imieniny
.
.


Statyści i rybka.

dsc_7342.jpg

Powszechnie znane powiedzenie mówi – dzieci i ryby głosu nie mają. Na planie „Halo Hansa!” nie ma dzieci (uff :-)), ani tym bardziej ryb. Ale od czasu do czasu, szczególnie kiedy kręcone są sceny w knajpie „Paradis” lub na ulicy, pojawiają się statyści. Ale co oni mają wspólnego z rybkami? - zapyta ktoś.

czytaj dalej


Marek Barbasiewicz

Pierwszy amant polskiego kina, który sam powiedział o sobie: „irytują mnie już od dawna te moje role lirycznych i przystojnych, zagubionych, w wykwintnych garniturach. Chętnie zagrałbym obdartego włóczęgę”. Nigdy nie wiadomo kiedy spełniają się marzenia…

czytaj dalej


Jacek Kawalec

Pojawił się na planie „Halo Hansa!” i od razu zrobiło się radośniej… Nie tylko dlatego, że zagrał bohatera o pseudonimie Radosny, ale także dlatego, że Jacek to przesympatyczny i pogodny facet.

czytaj dalej


„Ależ pięknie dostałeś w głowę”, czyli rzecz o synchronizacji na planie.

Chyba tylko na planie filmowym (niepoważnego) serialu komediowego, poważny reżyser może z wielką radością krzyczeć: „Ależ pięknie dostałeś Marku w głowę, ależ pięknie”. Reżyser sadysta?

czytaj dalej


Gotowość i (u)gotowanie, part one

Są takie chwile na planie w Ursusie, kiedy aktorzy wybuchają śmiechem i nie są w stanie kręcić sceny dalej. W żargonie mówi się, że są „ugotowani”.
Scena w knajpie „Paradis”. Poranek. Przy stoliku siedzi Klopss i je… jajecznicę. Po chwili dołącza do niego Radosny (Jacek Kawalec). Z szybkością kbks-u zaczyna wyrzucać z siebie tekst, ale po 4 zdaniu, lekko zdezorientowany i zdziwiony wpatruje się na krztuszącego się i usiłującego stłumić śmiech Bartka.


czytaj dalej


Odc. 5 „Akcja modelka”

Hilda Klopss, sadystyczna żona prawdziwego Hansa Klossa, a obecnie kochanka Brudnera, jest zazdrosna o aresztowaną Modelkę. Nie chce by przesłuchiwał ją Brudner. Zleca przesłuchanie von Thorgelsundowi.

czytaj dalej